Dzisiaj zupełna nowość – galette :) To taki rodzaj tarty, który nie wymaga żadnej formy, bo boki ciasta zawijane są na górę :) Ciasto jest kruche. Ilość kombinacji nadzienia jest w zasadzie nieskończona, u mnie na początek mix figowo-brzoskwiniowy :) ale spodziewajcie się kolejnych, bo myślę, że ten rodzaj deseru będzie u mnie w domu prawdziwym hitem :)
Składniki:
Ciasto:
- 160g mąki pszennej
- 1/4 łyżeczki soli
- 30ml oliwy z oliwek
- 90ml lodowatej wody
- 1 łyżeczka soku z cytryny
Nadzienie:
- 3 małe brzoskwinki
- 3 duże figi
- 1 łyżeczka brązowego cukru / stewii
- 1 łyżeczka mąki kukurydzianej
Dodatkowo:
- 2 łyżeczki miodu
Wykonanie:
Ciasto: mąkę i sól wsypujemy do miski miksera. Mieszając, powoli wlewamy oliwę, następnie dolewamy wodę i sok z cytryny. Miksujemy dopóki ciasto się nie połączy. Formujemy kulę, owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na 30 minut.
Nadzienie: Brzoskwinie i figi kroimy w ósemki i przekładamy do miski. Posypujemy cukrem / stewią oraz mąką kukurydzianą i delikatnie mieszamy. Odstawiamy dopóki ciasto się nie schłodzi.
Z ciasta wałkujemy na posypanej mąką stolnicy duży okrąg o grubości ok. 1 cm. Na środku układamy owoce, pozostawiając wolne boki do zawinięcia. Następnie zawijamy boki ciasta do środka, tak by farsz nam nie wypłynął.
Miód podgrzewamy w mikrofali przez około 5-10 sekund, po czym smarujemy nim z wierzchu owoce i ciasto. Możemy również posypać ciasto odrobiną cukru.
Piekarnik rozgrzewamy do 180°C i pieczemy przez ok 45-50 minut, dopóki ciasto się nie zarumieni.
Podjemy na ciepło lub zimno.
Smacznego!
Przepis znaleziony tutaj.