Home / Posts tagged "sezonowe" (Page 2)
formats

U Pani Smacznej sezon owocowy w pełni! Codzienny atak  na rynek kończy się lodówką pełną sezonowych owoców i warzyw – mniam! W zasadzie w ogóle ostatnio nie mam ochoty na mięso. Oczywiście przejawia się to również w daniach przeze mnie serwowanych (już niedługo super tarta z bobem i kozim serem)  – tylko czekam aż mężowi

(Czytaj dalej…)

 
formats

Sezonowe owoce pokazują się na ryneczku jedne po drugich i właśnie kupiłam pierwsze w tym roku maliny :) Część zjadłam oczywiście od razu, ale część chciałam wykorzystać inaczej. Tak powstała tarta malinowa ze świeżymi malinami na kruchym spodzie! To doskonały deser na lato :) Chwilę zajmuje przeciśnięcie malin przez sitko, aby pozbyć się tych drobniutkich

(Czytaj dalej…)

 
formats

Czasami jest tak, że planuje się jedno, a wychodzi drugie. Na przykład idzie się kupić waciki, a wraca z butami i sukienką. No po prostu czasem tak się zdarzy i już. Nawet w kuchni. I tak, postanowiłam zrobić ravioli (bo znalazłam taki fajny przepis na ciasto, dodałam tylko trochę więcej mąki). Jednak bez maszynki ciężko

(Czytaj dalej…)

 
formats

Chcecie czy nie, letnie dni dobiegają końca. Na szczęście jest coś, co pozwala mi nie załamać się faktem mijającego lata. Sezon grzybowy! :) A zwłaszcza – sezon kurkowy. Okres na kurki to osobna pora roku w mojej kuchni, podczas której „złote” grzybki lądują na talerzach minimum raz – dwa razy w tygodniu. A to w

(Czytaj dalej…)

 
formats

Dzisiaj na tapecie młode ziemniaczki i zielone szparagi. Był taki moment, że szparagi jadłam prawie codziennie, potem chciałam od nich odpocząć i na tyle skutecznie mi się to udało, że dopiero wizyta na targu mi o nich przypomniała ;) Do zapiekanki celowo kupiłam małe ziemniaczki, żeby nie trzeba było ich przecinać i ładnie się prezentowały.

(Czytaj dalej…)

 
formats
Published on 20/07/2013, by in ● Słodkości.

Bum truskawkowy za nami, teraz żyję malinami :) Pamiętam, jak zjadałam je garściami prosto z krzaczka na działce u dziadków. Te czasy niestety minęły bezpowrotnie ale moja miłość do malin nie :) Ja, jak to ja, nie mogę poprzestać na wrzucaniu jednej za drugą do buzi, musiałam coś wykombinować :) Zamarzył mi się lekki, puszysty

(Czytaj dalej…)

 
formats

Zdarza Wam się, że zostaje niezużyte pieczywo z dnia poprzedniego? Jeśli tak i będzie to półsłodkie pieczywo, to nawet dobrze :) U mnie zostało kilka mlecznych bułek (świetne będą też inne półsłodkie bułki bez nadzienia np. jogurtowe, maślane, chałka, rogaliki) miałam trochę owoców, niezły pomysł i zaczęłam działać ;) Powiedziałabym, że to taka nowoczesna, zapiekana

(Czytaj dalej…)

 
formats

Zastanawiam się czy nie nazwać tego moją nową zasadą…Chłodnymi miesiącami piekę serniki, a latem przygotowuje je na zimno z wykorzystaniem sezonowych owoców. Letni, chyba najbardziej klasyczny, a zarazem obowiązkowy deser na zimno zawiera truskawki, który oczywiście pojawił się też u mnie -> o tutaj.  Z kolei pomysł na TE mini serniczki zrodził się w mojej

(Czytaj dalej…)