Home / Posts tagged "mleczko kokosowe"
formats

Ostatnio odkurzyłam swoją książkę z przepisami kuchni indyjskiej. Niedługo wstawię z niej przepis na coś pysznego z soczewicą :) Ale tymczasem, coś co wprawdzie z niej nie pochodzi, ale przeglądanie jej było natchnieniem do wymyślenia tego dania. No… natchnienie plus zaopatrzenia kuchni ;) Tym razem nie miałam czasu na przygotowanie chlebków naan, samo danie bowiem

(Czytaj dalej…)

 
formats

Szparagi, jak dobrze, że już jesteście! Dobrze, że nie muszę odmawiać sobie przyjemności ich jedzenia podczas karmienia synka… przynajmniej nic mi na ten temat nie wiadomo ;) Odkąd moje dni zaczynają się już od godz. 6, nie marnuję czasu i od rana staram się przygotować posiłki na dzień lub dwa. Zwłaszcza w weekend jak mąż

(Czytaj dalej…)

 
formats

Nie pamiętam czy już o tym wspominałam, ale jednym z ulubionych powiedzonek kulinarnych mojego męża jest „dużo mięsa i sosu” ;) W zasadzie na większość pytań do niego na co by miał ochotę, słyszę taką odpowiedź. Ja z kolei aż taką wielką fanką sosów nie jestem. Owszem jakieś delikatne, pomidorowe no i właśnie na bazie

(Czytaj dalej…)

 
formats

Tym razem trochę orientu w połączeniu z wieprzowiną czyli jak za pomocą dania przenieść się w rejony dalekiego wschodu. Danie to jest pięknym przykładem na to, że aby poczuć klimat odległych nam cywilizacji bez wychodzenia poza granice naszej kuchni wystarczą odpowiednie składniki, trochę inwencji twórczej i bezgraniczna wiara w magiczną moc sprawczą dania. Cudowność doznań

(Czytaj dalej…)

 
formats

Mój mąż – częsty bohater tych opisów :) – kolejny raz zainspirował mnie do stworzenia dania. Powiedział mi ostatnio, że w restauracji niedaleko jego pracy widział w menu tajską zupę z krewetkami za „jedyne” 28zł. Miał na nią ochotę, ale stwierdził, że taka cena to przesada. Powiedziałam mu, że dobrze zrobił wstrzymując się przed zakupem,

(Czytaj dalej…)

 
formats

Podejrzewam, że ta potrawa zrodziła się u mnie w związku z azjatyckim tygodniem w Lidlu ;) W błyskawicznym tempie w mojej lodówce pojawiła się niezliczona ilość składników rodem z kuchni wschodniej. Poza tym, nie wiem z czego to wynika, ale lubię kiedy potrawa ma kolory biało – zielone. Dlatego tez postawiłam na brokuły, groszek i

(Czytaj dalej…)