Home / Archive for category "● Dania główne" (Page 2)
formats

Wystarczyło, że raz spróbowałam jarmużu i już moja wyobraźnia zaczęła działać :) W tym daniu połączyłam moje ulubione szparagi, kaszę bul gur, cukinię i trochę mięska. Szparagi i szynka szwarcwaldzka zostały zakupione, żeby je klasycznie zapiec z serem, podebrałam jednak kila sztuk, żeby zapoznać je z jarmużem. I co? Pokochały się! Do tego sycąca, przepyszna

(Czytaj dalej…)

 
formats

Z tym daniem poszłam na żywioł. Już sięgałam w sklepie po świeży szpinak, gdy moim oczom ukazał się jarmuż. Nigdy go nie jadłam (a tym bardziej przygotowywałam), pomyślałam więc, że raz kozie śmierć i zaryzykuję ;) Mąż nieco nieufnie na mnie spojrzał (co najmniej jakbyśmy podejmowali jedną z najważniejszych decyzji w życiu ;), ale przytaknął

(Czytaj dalej…)

 
formats

Wątróbka rzadko pojawia się u mnie na stole. Pewnie dlatego, że mąż nie jest ( a w zasadzie był, po po tej wersji wszystko się zmieniło) wielkim fanem, ja też nigdy nie nalegałam, żeby była częściej. Ale pewnego dnia wybraliśmy się do knajpki, która przeszła kuchenne rewolucje i tam właśnie zamówiliśmy, jako polecaną, wątróbkę z

(Czytaj dalej…)

 
formats

„Nad rzeczką opodal krzaczka, mieszkała kaczka dziwaczka…” znacie to? :) Ostatnio odkurzyłam parę hitów z dziecięcych lat, żeby mieć co podśpiewywać synkowi ;) A, że jakoś tak kaczka dziwaczka wbiła mi się do głowy, to idąc za ciosem postanowiłam podać też ją na stół. Szybkie a zarazem wykwintne danie. Delikatna, soczysta pierś kacza w słodkiej,

(Czytaj dalej…)

 
formats

Moda na burgery nie mija… również u nas w domu! Jakiś czas temu przygotowywałam burgery po hiszpańsku z chorizo i jalapeno. Tam chorizo było dodatkiem, tym razem zostało zmielone i połączone z mięsem – dla odmiany wieprzowym. Ta kombinacja totalnie podbiła moje serce! W przeciwieństwie do męża zamiast ładować sobie burgera do buły, postawiłam na

(Czytaj dalej…)

 
formats

Wszystko zaczęło się od makaronu w kształcie serduszek, który kupiłam już jakiś czas temu, z myślą o Walentynkach. Potem długo się zastanawiałam, co fajnego do niego podać, żeby nie ukryć jego uroczego kształtu. Do tego pomyślałam, że fajnie by było zrobić coś w miłosnej kolorystyce. Uznałam, że pomidorowe sosy mogą wydawać się już banalne i

(Czytaj dalej…)

 
formats

Aby w kuchni była różnorodność, tym razem pora na pora ;) i na coś bez sosu. Lubię łososia przygotowywanego na parze, ale forma pieczona jest chyba moją ulubioną. Na parze z dodatkami za bardzo nie poszalejemy, tak mi się przynajmniej wydaje. Za to w folię aluminiową można zawinąć ulubione dodatki, pokombinować, ryba przejdzie smakiem, aromatem

(Czytaj dalej…)

 
formats

Nie pamiętam czy już o tym wspominałam, ale jednym z ulubionych powiedzonek kulinarnych mojego męża jest „dużo mięsa i sosu” ;) W zasadzie na większość pytań do niego na co by miał ochotę, słyszę taką odpowiedź. Ja z kolei aż taką wielką fanką sosów nie jestem. Owszem jakieś delikatne, pomidorowe no i właśnie na bazie

(Czytaj dalej…)